Małopolskie

Wyświetlenie artykułów z etykietą: recenzja

Porwanie młodych czytelników do Nowego Jorku lat dwudziestych XX wieku, czasu prohibicji, gangsterów i przedmurza Wielkiego Kryzysu wydaje się co najmniej karkołomne, jednakże to co zrobiła Katherine Rundell w swojej książce "Złodziejaszki" dowodzi, że dla tak genialnej pisarki jaką jest ona żaden czas i żadne miejsce nie jest ograniczeniem. 
Dawno temu na Wyspach Brytyjskich żyły dwa plemiona, które darzyły się głęboko pielęgnowaną pogardą i nienawiścią. Z jednej strony okuci w żelazo Wojownicy mieszkający w niezdobytym zamku, z drugiej, ukryci w niezmierzonej dzikiej puszczy wśród całej galerii niezwykłych stworów, Czarodzieje. Wojownicy przybyli w te strony już dawno temu i, odpornym na czary żelazem, wyrwali puszczy kawał ziemi i osiedli przyczajeni, gotowi na atak i obronę przed nieznanym magicznym światem. Czarodzieje mieszkali tu od niepamiętnych czasów i zmuszeni byli ustąpić pola przed najeźdźcami, bo na nic zdawały się ich czary, gdy przeciwnicy dzierżyli żelazne miecze.
Ned jest milczącym chłopcem, odrzuconym przez mieszkańców wioski, w której mieszka wraz ze swoim ojcem drwalem oraz matką Wiedźmą. Z trudem składa słowa, nie potrafi też czytać, mimo że wcześniej bez problemu odczytywał zapisane słowa. Generalnie uznawany jest za dziwaka i odludka. Mówią o nim "niewłaściwy chłopiec". Przydomek ten krąży za nim od czasów tragedii, w wyniku której zginął jego brat bliźniak. Każdy twierdzi, że to Ned powinien umrzeć, a nie jego brat. Śmierć brata odcisnęła trwałe piętno na chłopcu, ale też na jego rodzinie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tajemnicy, którą nosi w sercu jego matka Wiedźma. Jego brat nie do końca odszedł. Jego dusza za pomocą magii na trwałe została przez nią zszyta z duszą Neda. 
Eri jest młodą uczennicą szeptuchy Maruszy, która kształci dziewczynkę na czarodziejkę i znachorkę, która będzie potrafiła pomagać ludziom w ich słabościach i chorobach. Ciekawska i trochę nieznośna jest jednak bardzo pilną i obiecującą uczennicą. Pewnego dnia Marusza otrzymuje wezwanie do Zamku Magów i pozostawia swoje domostwo pod opieką dziewczynki. Niedługo później we wiosce, którą zamieszkuje Eri wraz ze swoimi rodzicami zaczynają się dziać dziwne i niepokojące rzeczy.
Bożka wreszcie dopadła zwyczajność. "Wreszcie" jest tutaj określeniem jak najbardziej prawidłowym. Pół chłopiec-pół widmo mieszkający razem z całą galerią istot nadprzyrodzonych oraz zupełnie zwyczajną mamą w niezwykłym, pełnym tajemnic domu doczekał świąt, a chwilę potem zimowych ferii. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie irytujący i kompletnie nie empatyczny Anioł Tsadkiel.
"Zabić drozda" to książka niezwykle potrzebna, zdecydowanie ponadczasowa, opowiadająca o problemie nietolerancji i rasizmu. Wydana w 1960 roku szybko stała się głośna, zwłaszcza na tle zmian społecznych w ówczesnej Ameryce. W rok później została uhonorowana nagrodą Pulitzera. Dwa lata później została zekranizowana, a jej filmowa wersja zdobyła aż 3 Oskary. Sięgnąłem po nią jako nastolatek i głęboko zapadła mi w pamięci. Dlatego z wielką radością przyjąłem wiadomość o jej nowym wydaniu, tym razem w postaci komiksu, czy jak określa to Wydawca, w formie powieści graficznej.

Przyjaciele Portalu

Książki na drogę

Wojownicy i Czarodzieje....

Wojownicy i Czarodzieje. Jak upolować wiedźmę

Dawno temu na Wyspach Brytyjskich żyły dwa plemiona, które darzyły się głęboko pielęgnowaną pogardą i...

Złodziejaszki. Recenzja

on 10 czerwiec 2020
Złodziejaszki. Recenzja

Porwanie młodych czytelników do Nowego Jorku lat dwudziestych XX wieku, czasu prohibicji, gangsterów i przedmurza...

Syn Wiedźmy - recenzja

on 25 kwiecień 2020
Syn Wiedźmy - recenzja

Ned jest milczącym chłopcem, odrzuconym przez mieszkańców wioski, w której mieszka wraz ze swoim ojcem...

Eri czarodziejka - recenz...

on 16 styczeń 2020
Eri czarodziejka - recenzja

Eri jest młodą uczennicą szeptuchy Maruszy, która kształci dziewczynkę na czarodziejkę i znachorkę, która będzie...

« »
© 2020 Podrozezklasa.pl. All Rights Reserved.