Z książką w drogę

czwartek, 11 listopad 2021 10:53

Małe Licho i babskie sprawki. Recenzja

Oceń ten artykuł
(2 głosów)
"Małe Licho i babskie sprawki" Wydawnictwo Wilga "Małe Licho i babskie sprawki" Wydawnictwo Wilga
Bożek to chłopiec niezwyczajny, choć jednocześnie bardzo zwyczajny.  Brzmi to jak wstęp do opisu superbohatera, choć Bożek superbohaterem z pewnością nie jest. Wszystko tłumaczy kwestia pochodzenia i wychowania w domu dosyć nietypowym. Otóż pochodzenie Bożka sięga zaświatów i to dosłownie, chłopiec bowiem jest dzieckiem zupełnie ludzkiej kobiety i upiora. Nie brzmi to zbyt standardowo ani sympatycznie, ale w książce Małe Licho i babskie sprawki nic nie jest oczywiste.

Pół człowiek i pół upiór (i pół glut jak opisuje siebie Bożek), to tylko część całej historii chłopca. Druga część to dom, w którym się wychowuje Bożek, który jest ni mniej ni więcej swoistym pensjonatem dla różnych stworów różnego pochodzenia. Oprócz mamy Bożka i dwóch mocno specyficznych wujków, mieszkają tutaj: krasnoludki, dwa anioły, dwa potwory z mackami, przy czym jeden wspaniale realizuje się w kuchni w roli kucharza, niemieckie widma będące pamiątką po czasach II wojny światowej, różowe króliki, utopiec (w ogrodowym bajorku) i zapewne inne stwory, które trudno spamiętać.

Mimo swojego zadziwiającego pochodzenia i nietuzinkowego domu, Bożek jest zupełnie zwykłym chłopcem, który w tej akurat jesieni razem ze swoimi przyjaciółmi poszedł do czwartej klasy. Czwarta klasa to - wiadomo - nie przelewki. Zmiana sali, trochę inne przedmioty, ale też... inny wychowawca. A nowy wychowawca klasy Bożka to nie dość, że nauczyciel znienawidzonego przedmiotu jakim jest dla chłopca matematyka, ale jeszcze ewidentnie czarny charakter. Ubiera się na czarno, ciągle nie rozstaje się z ciemnymi okularami i budzi w Bożku same ciemne uczucia. Nowy wychowawca w ramach klasowego eksperymentu, w którym chodzi o opuszczanie bąbelka (nie pytajcie), robi roszadę w klasie, zamienia uczniów miejscami i obok Bożka sadza DZIEWCZYNĘ i to zupełnie nową. Ale jakoś taką fajną. Jakoś z tego powodu Bożkowi wcale nie zrobiło się przykro...

Małe Licho i babskie sprawki  to kolejna część z serii książek o Bożku i jego przygodach, którą z radością przeczytałem razem z córką. Niezmiennie napisana bardzo barwnym i pełnym wyobraźni językiem, wciąga czytelnika do głębi i w głąb pewnej mrocznej tajemnicy, która w końcu może nie będzie taka mroczna. Trudno znaleźć we współczesnej literaturze dziecięcej książki podobne do tej. Na pewno jest warta polecenia i przeczytania, niezależnie od tego czy ma się 9 czy 43 lata.

Serdecznie polecam i zalecam na jesienne i zimowe wieczory.

 

Autor: Marta Kisiel
Tytuł: Małe Licho i babskie sprawki

Wydawnictwo Wilga 2021, książka dla dzieci (i dorosłych) od lat 9.

Link do strony Wydawnictwa: https://www.gwfoksal.pl/male-licho-i-pierwsza-dziewczyna-marta-kisiel-sku1f0b38b8a89ea26d9876.html 

 

 

 

 

 

Ostatnio zmieniany czwartek, 11 listopad 2021 16:24

Przyjaciele Portalu

Książki na drogę

Małe Licho i babskie spra...

on 11 listopad 2021
Małe Licho i babskie sprawki. Recenzja

Bożek to chłopiec niezwyczajny, choć jednocześnie bardzo zwyczajny. Brzmi to jak wstęp do opisu superbohatera,...

Lalani z dalekich mórz. R...

on 29 wrzesień 2021
Lalani z dalekich mórz. Recenzja

Lalani to niepozorna dwunastolatka mieszkająca na wyspie okrążonej niezmierzonymi wodami. Głównym punktem tej wyspy jest...

Kuba na tropie czyli wszy...

Kuba na tropie czyli wszystko to, czego nie powiedzą wam w szkole. Recenzja

Często trudno jest "zarazić" (to mało popularne dziś słowo) dzieci i młodzież zainteresowaniem do historii...

Jak założyć magiczny skle...

on 27 kwiecień 2021
Jak założyć magiczny sklepik w tydzień. Recenzja

Magenta Nagła powraca! I to z przytupem. W dodatku nie zważając na nic robi magiczne...

« »
© 2021 Podrozezklasa.pl. All Rights Reserved.