„Romans palce lizać” Grzegorza Kasdepke to książka, którą przeczytałem z dużą przyjemnością i to nie tylko dlatego, że lubię jego styl, ale przede wszystkim dlatego, że potrafi on pisać o uczuciach w sposób lekki, zabawny i jednocześnie bardzo prawdziwy.
To opowieść o miłości w trzech odsłonach: dziecięcej, dorosłej i seniorskiej. Felek zakochuje się w Marysi, jego tata Felicjan próbuje odzyskać serce byłej żony, a dziadzio Feluś udaje chorego, by móc częściej widywać panią doktor. Każda z tych historii jest inna, ale wszystkie łączy jedno: szczerość emocji i ciepło, które bije z każdej strony tej książki.
Czytając, miałem wrażenie, że Kasdepke świetnie rozumie, jak różne może być zakochanie w zależności od wieku, ale też jak bardzo jest ono uniwersalne. Felek przeżywa swoje pierwsze zauroczenie z dziecięcą powagą, która dla dorosłych może wydawać się zabawna, ale dla niego jest absolutnie najważniejsza. Felicjan, z kolei, pokazuje, że miłość w dorosłym życiu bywa skomplikowana, pełna nieporozumień i prób naprawy tego, co się rozpadło. A dziadzio Feluś to dowód na to, że serce nie starzeje się nigdy – jego pomysłowość i determinacja, by zdobyć względy pani doktor, są rozbrajające.
To, co mnie szczególnie ujęło, to sposób, w jaki autor prowadzi narrację, z humorem, ale bez przesady. Żarty są trafne, sytuacje często komiczne, ale nie ma tu infantylności. Kasdepke nie traktuje młodego czytelnika z góry, nie upraszcza emocji, tylko pokazuje je w sposób przystępny, ale nie banalny. Dzięki temu książka nadaje się nie tylko dla dzieci, czytałem ją jako dorosły i bawiłem się świetnie. Momentami nawet wzruszałem się, bo niektóre sceny, zwłaszcza te z Felicjanem, są bardzo życiowe.
Ogromnym plusem są też przepisy kulinarne, które pojawiają się w książce. Nie są tylko dodatkiem, są częścią fabuły i mają sens w kontekście opowieści. Po lekturze naprawdę miałem ochotę coś ugotować, a to chyba najlepszy dowód na to, że książka działa nie tylko na wyobraźnię, ale też na zmysły. Ilustracje Joanny Rusinek idealnie dopełniają całość, są stylowe, nieprzesadzone, a jednocześnie bardzo charakterystyczne. Dają książce dodatkowy wymiar i sprawiają, że całość jest jeszcze bardziej przyjemna w odbiorze.
„Romans palce lizać” to książka, która zostaje w głowie na dłużej. Nie jest to lektura, która zmienia życie, ale z pewnością potrafi je uprzyjemnić. To opowieść o miłości, która nie zna wieku, o uczuciach, które są uniwersalne, i o tym, że warto o nie walczyć, niezależnie od tego, czy ma się siedem, trzydzieści czy osiemdziesiąt lat. Czyta się ją szybko, ale zostawia po sobie ciepło i uśmiech. I to chyba najlepsza rekomendacja.
Autor: Grzegorz Kasdepke
Tytuł: Romans palce lizać
Wydawnictwo Literatura 2025, książka dla dzieci od lat 9.
Link do strony Wydawnictwa: https://wydawnictwoliteratura.pl/ksiazki/romans-palce-lizac/
