Z książką w drogę

Z książką w drogę

"Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi". Porównania też wcale nie muszą być głupie wbrew przekornemu tytułowi książki, o której dzisiaj piszę. W zasadzie tytuł wydaje się nieco błędny, bo książka zawiera nie tyle porównania co właśnie pytania, które z początku mogą wydać się niedorzeczne, ale odpowiedzi na nie są w stanie zainteresować największego ignoranta i malkontenta.
Dwójka przyjaciół Lenka i Antek to para rezolutnych dzieciaków, które mają swoje marzenia, niektóre naprawdę kosmiczne. Lenka lubi obserwować ptaki i polować na nie z aparatem fotograficznym, Antek chodzi z głową ponad chmurami - bardzo chciałby zostać kosmonautą. W którymś momencie dzieci niezależnie od siebie upewniają się, że ich marzenia to cel ich życia i do tego celu chcą dążyć. Żeby cel osiągnąć trzeba mieć plan. A dobrze dopracowany plan, który sukcesywnie jest realizowany, doprowadzi do spełnienia marzeń.
Jasmine jest córką Pani Weterynarz. Jej rodzina mieszka na niewielkiej farmie, w której rodzice opiekują się różnymi zwierzętami gospodarskimi. Są tu kury, krowy, owce. Brakuje jednak jednego rodzaju zwierząt, które szczególnie Jasmine się podobają - świnek. Jasmine często jeździ ze swoją mamą, gdy ta pracuje. Obserwuje pilnie co robi mama, czasem jeśli może, to pomaga. Wie o zwierzętach całkiem sporo jak na dziewczynkę w jej wieku.
 Nie jest dobrze, gdy Małą Króliczkę zżera nuda. Każdy jest czymś zajęty, nikt nie ma dla niej czasu. Życie w króliczej rodzinie nie zawsze jest różowe. Na szczęście tej krytycznej sytuacji z pomocą idzie dziadek, czyli Wielki Królik, który zabiera ją na wyprawę po okolicy. No cóż... lepszy spacer z dziadkiem niż siedzenie w domu. Okazuje się jednak, że podczas takiego spaceru też może wydarzyć się wiele rzeczy.
Kolejna powieść uroczej psiej serii Psierociniec w żadnym przypadku nie rozczarowuje. Bohaterem tym razem jest piesek o imieniu Niepiesek. Dlaczego tak? Ano dlatego, że Niepiesek o tym, że jest pieskiem dowiedział się dosyć późno. Całe swoje szczenięce lata spędził bowiem w przybranej... kociej rodzinie. Zamiast szczekać miauczał, zamiast znaczyć drzewka, no cóż... robił wszystko po kociemu. Kryzys tożsamości aż miło.
W pewnym bliżej nieokreślonym miejscu, przy ulicy którą na pewno każdy z Was kiedyś szedł, wśród wysokich drzew i zakrzaczonych posesji stoi dom. Dom z zewnątrz wygląda nieco strasznie i dziwacznie, i mieści w sobie świat, którego nie przewidziałby żaden twardo chodzący po ziemi człowiek. Mieszka w nim mały chłopiec, Bożek, Bożęty zwany też Niebożątkiem.

Przyjaciele Portalu

Książki na drogę

Dziewczynka z Atramentu i...

Dziewczynka z Atramentu i Gwiazd. Recenzja

Trzynastoletnia Isabella, córka kartografa Ta, mieszka na Wyspie Moya. Uwielbia słuchać opowieści Ta o dalekich...

Szczypta Magii. Recenzja

on 10 lipiec 2020
Szczypta Magii. Recenzja

Wyspa Wronoskał to mało przyjazne i atrakcyjne do życia miejsce. Sama nazwa jest już przytłaczająca....

Wojownicy i Czarodzieje....

Wojownicy i Czarodzieje. Jak upolować wiedźmę

Dawno temu na Wyspach Brytyjskich żyły dwa plemiona, które darzyły się głęboko pielęgnowaną pogardą i...

Złodziejaszki. Recenzja

on 10 czerwiec 2020
Złodziejaszki. Recenzja

Porwanie młodych czytelników do Nowego Jorku lat dwudziestych XX wieku, czasu prohibicji, gangsterów i przedmurza...

« »
© 2015-2019 podrozezklasa.pl. All Rights Reserved.
Free Joomla! templates by Engine Templates | Documentation