Z książką w drogę

Z książką w drogę

Ned jest milczącym chłopcem, odrzuconym przez mieszkańców wioski, w której mieszka wraz ze swoim ojcem drwalem oraz matką Wiedźmą. Z trudem składa słowa, nie potrafi też czytać, mimo że wcześniej bez problemu odczytywał zapisane słowa. Generalnie uznawany jest za dziwaka i odludka. Mówią o nim "niewłaściwy chłopiec". Przydomek ten krąży za nim od czasów tragedii, w wyniku której zginął jego brat bliźniak. Każdy twierdzi, że to Ned powinien umrzeć, a nie jego brat. Śmierć brata odcisnęła trwałe piętno na chłopcu, ale też na jego rodzinie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tajemnicy, którą nosi w sercu jego matka Wiedźma. Jego brat nie do końca odszedł. Jego dusza za pomocą magii na trwałe została przez nią zszyta z duszą Neda. 
Eri jest młodą uczennicą szeptuchy Maruszy, która kształci dziewczynkę na czarodziejkę i znachorkę, która będzie potrafiła pomagać ludziom w ich słabościach i chorobach. Ciekawska i trochę nieznośna jest jednak bardzo pilną i obiecującą uczennicą. Pewnego dnia Marusza otrzymuje wezwanie do Zamku Magów i pozostawia swoje domostwo pod opieką dziewczynki. Niedługo później we wiosce, którą zamieszkuje Eri wraz ze swoimi rodzicami zaczynają się dziać dziwne i niepokojące rzeczy.
Bożka wreszcie dopadła zwyczajność. "Wreszcie" jest tutaj określeniem jak najbardziej prawidłowym. Pół chłopiec-pół widmo mieszkający razem z całą galerią istot nadprzyrodzonych oraz zupełnie zwyczajną mamą w niezwykłym, pełnym tajemnic domu doczekał świąt, a chwilę potem zimowych ferii. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie irytujący i kompletnie nie empatyczny Anioł Tsadkiel.
"Zabić drozda" to książka niezwykle potrzebna, zdecydowanie ponadczasowa, opowiadająca o problemie nietolerancji i rasizmu. Wydana w 1960 roku szybko stała się głośna, zwłaszcza na tle zmian społecznych w ówczesnej Ameryce. W rok później została uhonorowana nagrodą Pulitzera. Dwa lata później została zekranizowana, a jej filmowa wersja zdobyła aż 3 Oskary. Sięgnąłem po nią jako nastolatek i głęboko zapadła mi w pamięci. Dlatego z wielką radością przyjąłem wiadomość o jej nowym wydaniu, tym razem w postaci komiksu, czy jak określa to Wydawca, w formie powieści graficznej.
  Olbrzymy i smoki już padły. Teraz ciemny strach powinien paść na potwory, gdyż znalazły się w centrum zainteresowania nieustraszonej i pyskatej jak mało kto Claudette. Trzecia część przygód małej wielkiej bohaterki z odwagą i bezczelnością wszytą w geny rozgrywa się w rodzinnym miasteczku Claudette. 
Ella MacKay jest nowa. W nowej szkole, w nowym domu, w nowej miejscowości. Wyprowadziła się ze starego domu razem z mamą i młodszym bratem po to, aby pewna historia z niedawnej przeszłości nie wpływała na ich bieżące życie. Po to, aby zapewnić sobie nowy start. To trudne dla każdego, a zwłaszcza dla takiej 10-letniej dziewczynki jak Ella. Ponieważ przeprowadzka to nie wszystko. Jest jeszcze tata, który przebywa teraz w innym miejscu i nie może być teraz z rodziną, a może nawet mama wcale tego nie chce?

Przyjaciele Portalu

Książki na drogę

Syn Wiedźmy - recenzja

on 25 kwiecień 2020
Syn Wiedźmy - recenzja

Ned jest milczącym chłopcem, odrzuconym przez mieszkańców wioski, w której mieszka wraz ze swoim ojcem...

Eri czarodziejka - recenz...

on 16 styczeń 2020
Eri czarodziejka - recenzja

Eri jest młodą uczennicą szeptuchy Maruszy, która kształci dziewczynkę na czarodziejkę i znachorkę, która będzie...

Małe Licho i Anioł z Kami...

on 09 styczeń 2020
Małe Licho i Anioł z Kamienia - recenzja

Bożka wreszcie dopadła zwyczajność. "Wreszcie" jest tutaj określeniem jak najbardziej prawidłowym. Pół chłopiec-pół widmo mieszkający...

Zabić drozda - powieść gr...

on 28 luty 2020
Zabić drozda - powieść graficzna - recenzja

"Zabić drozda" to książka niezwykle potrzebna, zdecydowanie ponadczasowa, opowiadająca o problemie nietolerancji i rasizmu. Wydana...

« »
© 2015-2019 podrozezklasa.pl. All Rights Reserved.
Free Joomla! templates by Engine Templates | Documentation