„Romans palce lizać” Grzegorza Kasdepke to książka, którą przeczytałem z dużą przyjemnością i to nie tylko dlatego, że lubię jego styl, ale przede wszystkim dlatego, że potrafi on pisać o uczuciach w sposób lekki, zabawny i jednocześnie bardzo prawdziwy.
Z książką w drogę
„Pierwszy dzień wiosny” autorstwa Reginy Golińskiej-Barancewicz to książka, która z pozoru może wydawać się lekką, wiosenną opowieścią, a tymczasem okazuje się głęboko poruszającą historią o rodzinie, której życie zostaje wywrócone do góry nogami przez nagłą chorobę jednego z dzieci. Już od pierwszych stron widać, że autorka nie boi się trudnych tematów i potrafi je przedstawić z ogromną empatią i wyczuciem.
„Lato na Rodos” Katarzyny Ryrych to książka, która zostaje w pamięci na długo. Nie tylko ze względu na tematykę, ale przede wszystkim dzięki wyjątkowemu sposobowi opowiadania o inności, akceptacji i przyjaźni. Autorka oddaje głos Porszakowi, chłopcu z autyzmem, który spędza wakacje w nietypowym miejscu: na RODOS, czyli Rodzinnych Ogródkach Działkowych Ogrodzonych Siatką. To nie grecka wyspa, ale enklawa w środku miasta, gdzie dzieciaki „inne niż wszystkie” mogą być sobą bez lęku przed oceną.
„Nie będziesz szczęśliwa” Beaty Ostrowickiej to poruszająca powieść młodzieżowa, która w subtelny, ale bardzo wyrazisty sposób podejmuje temat inności, wykluczenia i poszukiwania własnej wartości. Główna bohaterka, Łucja, dorasta w niewielkiej wsi Półrzeczki, otoczonej lasami i wzgórzami, z których rozciąga się widok na Tatry. To miejsce pełne uroku, ale też pełne ludzi, którzy nie zawsze potrafią zaakceptować odmienność.
„Moje Bullerbyn” Barbary Gawryluk to ciepła, pełna emocji opowieść o dojrzewaniu, zmianie i odnajdywaniu siebie w nowej rzeczywistości. Główna bohaterka, Natalka, musi opuścić ukochany Kraków, przyjaciółki, szkołę i zespół hip-hopowy, by wraz z rodzicami przenieść się do Szwecji.
Żyjemy w świecie wirtualnego chaosu, w którym czasem trudno się odnaleźć. Nie każde dziecko wie, czym powinno się kierować w życiu i jak zbudować samego siebie. Książka Michelle Elman uświadamia młodym czytelnikom, że są zasady, które pomogą im uniknąć kłopotów, wyrosnąć na silnych dorosłych, a przede wszystkim - pamiętać, że są ważni i wyjątkowi. Jedną z nich jest umiejętność mówienia "nie".
Długo zapowiadana rewolucja w kanonie lektur do szkół podstawowych i ponadpodstawowych została w końcu ogłoszona w rozporządzeniu MEN z dnia 28 czerwca 2024. Z listy lektur obowiązkowych zniknęło kilka książek, które przez lata czy nawet pokolenia były czytane i "przerabiane" przez uczniów. Pojawiło się też trochę nowych tytułów. Przedstawiamy Wam uporządkowaną obowiązującą listę lektur. Podpowiadamy też, gdzie można je tanio kupić.
Już niedługo koniec roku szkolnego 2023/2024! Ostatnie poprawki, zaliczenia, klasówki, propozycje ocen, a także przygotowanie ocen, występów, apelu, ale także nagród i prezentów dla zdolnych i wzorowych uczniów.
To niemal oczywiste, że najlepszą nagrodą za wyniki czy prezentem jest książka, dlatego przygotowaliśmy dla Was pomocne zestawienie top 8 wyjątkowych tytułów dla uczniów z każdej klasy szkoły podstawowej.
Ned jest milczącym chłopcem, odrzuconym przez mieszkańców wioski, w której mieszka wraz ze swoim ojcem drwalem oraz matką Wiedźmą. Z trudem składa słowa, nie potrafi też czytać, mimo że wcześniej bez problemu odczytywał zapisane słowa. Generalnie uznawany jest za dziwaka i odludka. Mówią o nim "niewłaściwy chłopiec". Przydomek ten krąży za nim od czasów tragedii, w wyniku której zginął jego brat bliźniak. Każdy twierdzi, że to Ned powinien umrzeć, a nie jego brat. Śmierć brata odcisnęła trwałe piętno na chłopcu, ale też na jego rodzinie. Nie zdaje sobie jednak sprawy z tajemnicy, którą nosi w sercu jego matka Wiedźma. Jego brat nie do końca odszedł. Jego dusza za pomocą magii na trwałe została przez nią zszyta z duszą Neda.
Eri jest młodą uczennicą szeptuchy Maruszy, która kształci dziewczynkę na czarodziejkę i znachorkę, która będzie potrafiła pomagać ludziom w ich słabościach i chorobach. Ciekawska i trochę nieznośna jest jednak bardzo pilną i obiecującą uczennicą. Pewnego dnia Marusza otrzymuje wezwanie do Zamku Magów i pozostawia swoje domostwo pod opieką dziewczynki. Niedługo później we wiosce, którą zamieszkuje Eri wraz ze swoimi rodzicami zaczynają się dziać dziwne i niepokojące rzeczy.
Bożka wreszcie dopadła zwyczajność. "Wreszcie" jest tutaj określeniem jak najbardziej prawidłowym. Pół chłopiec-pół widmo mieszkający razem z całą galerią istot nadprzyrodzonych oraz zupełnie zwyczajną mamą w niezwykłym, pełnym tajemnic domu doczekał świąt, a chwilę potem zimowych ferii. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie irytujący i kompletnie nie empatyczny Anioł Tsadkiel.
"Zabić drozda" to książka niezwykle potrzebna, zdecydowanie ponadczasowa, opowiadająca o problemie nietolerancji i rasizmu. Wydana w 1960 roku szybko stała się głośna, zwłaszcza na tle zmian społecznych w ówczesnej Ameryce. W rok później została uhonorowana nagrodą Pulitzera. Dwa lata później została zekranizowana, a jej filmowa wersja zdobyła aż 3 Oskary. Sięgnąłem po nią jako nastolatek i głęboko zapadła mi w pamięci. Dlatego z wielką radością przyjąłem wiadomość o jej nowym wydaniu, tym razem w postaci komiksu, czy jak określa to Wydawca, w formie powieści graficznej.
