Z książką w drogę

Z książką w drogę

Sunny Lewin to dziewczynka, która w okresie wakacji wyjeżdża do Dziadka mieszkającego na Florydzie. Leci z mieszanymi uczuciami, ale też z nadzieją, że jednak będzie fajnie. W końcu na Florydzie znajduje się Disney World, więc z pewnością Dziadek będzie miał w planie zabrać tam swoją wnuczkę. Mina Sunny rzednie, gdy okazuje się, że Dziadkowi wcale nie spieszno do Disney Worldu, a poza tym nie mieszka we własnej willi lecz w domu seniora, gdzie cóż... wszyscy są starzy..., a jedyną atrakcją jest wyjście do sklepu.
Kompletnie zwariowana, nieobliczalna, absurdalna i zabawna książka. Słowem: idealne dzieło dla miłośników książek w stylu Kapitana Majtasa i niedoceniona szansa dla rodziców, których dzieci na słowo pisane reagują wysypką. Bohaterami książki są Andy i Terry, którzy od kilku książek wstecz rozbudowują swój domek na drzewie. Każde ze 104 pięter kryje w sobie coś niesamowitego i zwariowanego.
"Nie ma głupich pytań, są tylko głupie odpowiedzi". Porównania też wcale nie muszą być głupie wbrew przekornemu tytułowi książki, o której dzisiaj piszę. W zasadzie tytuł wydaje się nieco błędny, bo książka zawiera nie tyle porównania co właśnie pytania, które z początku mogą wydać się niedorzeczne, ale odpowiedzi na nie są w stanie zainteresować największego ignoranta i malkontenta.
Dwójka przyjaciół Lenka i Antek to para rezolutnych dzieciaków, które mają swoje marzenia, niektóre naprawdę kosmiczne. Lenka lubi obserwować ptaki i polować na nie z aparatem fotograficznym, Antek chodzi z głową ponad chmurami - bardzo chciałby zostać kosmonautą. W którymś momencie dzieci niezależnie od siebie upewniają się, że ich marzenia to cel ich życia i do tego celu chcą dążyć. Żeby cel osiągnąć trzeba mieć plan. A dobrze dopracowany plan, który sukcesywnie jest realizowany, doprowadzi do spełnienia marzeń.
Jasmine jest córką Pani Weterynarz. Jej rodzina mieszka na niewielkiej farmie, w której rodzice opiekują się różnymi zwierzętami gospodarskimi. Są tu kury, krowy, owce. Brakuje jednak jednego rodzaju zwierząt, które szczególnie Jasmine się podobają - świnek. Jasmine często jeździ ze swoją mamą, gdy ta pracuje. Obserwuje pilnie co robi mama, czasem jeśli może, to pomaga. Wie o zwierzętach całkiem sporo jak na dziewczynkę w jej wieku.
 Nie jest dobrze, gdy Małą Króliczkę zżera nuda. Każdy jest czymś zajęty, nikt nie ma dla niej czasu. Życie w króliczej rodzinie nie zawsze jest różowe. Na szczęście tej krytycznej sytuacji z pomocą idzie dziadek, czyli Wielki Królik, który zabiera ją na wyprawę po okolicy. No cóż... lepszy spacer z dziadkiem niż siedzenie w domu. Okazuje się jednak, że podczas takiego spaceru też może wydarzyć się wiele rzeczy.

Przyjaciele Portalu

Książki na drogę

Syn Wiedźmy - recenzja

on 25 kwiecień 2020
Syn Wiedźmy - recenzja

Ned jest milczącym chłopcem, odrzuconym przez mieszkańców wioski, w której mieszka wraz ze swoim ojcem...

Eri czarodziejka - recenz...

on 16 styczeń 2020
Eri czarodziejka - recenzja

Eri jest młodą uczennicą szeptuchy Maruszy, która kształci dziewczynkę na czarodziejkę i znachorkę, która będzie...

Małe Licho i Anioł z Kami...

on 09 styczeń 2020
Małe Licho i Anioł z Kamienia - recenzja

Bożka wreszcie dopadła zwyczajność. "Wreszcie" jest tutaj określeniem jak najbardziej prawidłowym. Pół chłopiec-pół widmo mieszkający...

Zabić drozda - powieść gr...

on 28 luty 2020
Zabić drozda - powieść graficzna - recenzja

"Zabić drozda" to książka niezwykle potrzebna, zdecydowanie ponadczasowa, opowiadająca o problemie nietolerancji i rasizmu. Wydana...

« »
© 2015-2019 podrozezklasa.pl. All Rights Reserved.
Free Joomla! templates by Engine Templates | Documentation